Czy matka, która nie potrafi w odpowiednim momencie wycofać się z życia dziecka, robi mu krzywdę? Może są to zbyt ostre słowa, ale matka, która nie potrafi się wycofać, nie tworzy dziecku sprzyjającego środowiska do rozwoju.
Ale czy to jest krzywda? Nie można tego pojęcia generalizować, gdyż wtrącanie się w życie dziecka przybiera różne formy. Co innego, gdy matka mówi do 13-letniego syna, że będzie czekać na niego, aż wróci z imprezy urodzinowej kolegi, a co innego matka, która mówi dziecku, że nigdy nie pojedzie na kolonię czy wycieczkę, bo tam może się czymś zarazić, przeziębić, rozbić kolano, spotka złych ludzi, nikt o niego nie zadba i w ogóle jak ono sobie poradzi bez mamusi.