Nie zostawiać dziecka samemu sobie, ale równocześnie dawać mu własną przestrzeń

Taka równowaga jest najtrudniejsza do opanowania w rodzicielstwie: nie zostawiać dziecka samemu sobie, ale równocześnie dawać mu jego własną przestrzeń. Poza tym należy pojąć umiejętność patrzenia na dzieci i słuchania, co mają do powiedzenia. Często rodzic od razu wie, co dla dziecka najlepsze, nie słuchając nawet, co ma nam do powiedzenia.

Wyobraźmy sobie następującą sytuację: synek wraca z podwórka i żali się matce, że inni chłopcy nie chcieli z nim grać w piłkę. Matka natomiast, zamiast wysłuchać chłopca, do końca mówi, że pewnie był niegrzeczny i grzeczni koledzy nie chcieli się z nim bawić. Matka nie ma zielonego pojęcia, co się stało, ale mimo to chce za wszelką cenę poskromić dziecko i w ten sposób wychować.